Runy miłosne – Gebo, Berkana i Ingwaz w pytaniach o związek

Runy miłosne to w praktyce trzy znaki starszego futharku: Gebo, Berkana i Ingwaz. Pierwszy mówi o wymianie i o tym, ile każde z dwojga wkłada. Drugi o czymś, co dopiero rośnie. Trzeci o domknięciu i o tym, co dojrzewa poza twoim wzrokiem. Pozostałe dwadzieścia jeden znaków też wypada w pytaniach o związek, ale to te trzy odpowiadają na nie wprost.

Poniżej masz ich znaczenia, pięć kolejnych run wartych zapamiętania, prosty układ na trzy znaki, sposób na zrobienie własnego zestawu i jedna rzecz, o której większość poradników milczy: skąd naprawdę wzięły się runy odwrócone.

Trzy runy, które odpowiadają na pytania o związek

Gebo — dar i wymiana

Siódmy znak pierwszego aettu, w kształcie ukośnego krzyża. Znaczy dar, ale nie prezent: wymianę, w której obie strony coś dają i coś biorą. W pytaniu o związek Gebo mówi o bilansie. Wypada często wtedy, gdy jedna osoba wkłada w relację wyraźnie więcej niż druga, i wtedy jest pytaniem, a nie pochwałą. Wiąże się też z umową i zobowiązaniem, dlatego pojawia się przy decyzjach o wspólnym mieszkaniu albo ślubie.

Berkana — to, co dopiero rośnie

Runy miłosne – drewniane krążki z brzozy z lnianym woreczkiem na mchu
Zestaw zrobiony samodzielnie działa w tej tradycji lepiej niż kupiony

Brzoza, osiemnasty znak starszego futharku i druga runa trzeciego aettu, który otwiera Tiwaz. Mówi o początku, który nie jest jeszcze widoczny, o opiece i o rzeczach potrzebujących czasu zamiast przyspieszania. W pytaniu o nowy związek Berkana jest dobrą odpowiedzią, tylko nie na pytanie „kiedy”. W pytaniu o kogoś, kto odszedł, wskazuje zwykle na coś zupełnie nowego w twoim życiu, a nie na powrót — i to jest ta odpowiedź, której nikt nie chce usłyszeć.

Ingwaz — domknięcie i dojrzewanie w ukryciu

Znak boga Inga, dwudziesty drugi, w kształcie rombu albo zamkniętej pętli. Mówi o czymś, co zostało odłożone i dojrzewa bez świadków, żeby potem uwolnić się naraz. W pytaniach o związek oznacza etap, który właśnie się kończy. To jedna z niewielu run mówiących wprost: sprawa jest już rozstrzygnięta, tylko jeszcze o tym nie wiesz.

Cztery runy, które warto znać obok

  • Ehwaz — koń. Partnerstwo w ruchu, zaufanie, dwoje ludzi jadących w tę samą stronę. Najbliższa temu, co dziś nazwalibyśmy zgraniem.
  • Wunjo — radość i zgoda, z jednym zastrzeżeniem: radość wspólna, nie twoja własna.
  • Laguz — woda. Emocje, intuicja, rzeczy jeszcze nieprzejrzyste. Wypada, kiedy pytanie zostało zadane za wcześnie.
  • Isa — lód. Bezruch, sprawa zatrzymana w miejscu. W pytaniach o związek wypada zwykle wtedy, gdy odpowiedzi jeszcze nie ma, bo nic się nie wydarzyło.
  • Nauthiz — potrzeba i przymus. W pytaniach o uczucia zwykle wskazuje, że coś trzyma cię przy tej osobie z powodu, którego nie chcesz nazwać.

Prosty układ na trzy runy

Zadajesz jedno pytanie, wyciągasz trzy znaki bez patrzenia i układasz je od lewej do prawej.

  1. Pierwsza — co jest teraz. Nie co czujesz, tylko jak sprawa wygląda.
  2. Druga — czego brakuje albo co blokuje.
  3. Trzecia — dokąd to zmierza, jeżeli nic się nie zmieni.

Trzecia pozycja jest warunkowa i na tym polega cała różnica między wróżeniem z run a ich czytaniem. Runy źle znoszą pytania zamknięte, więc zamiast „czy do mnie wróci” zapytaj „co dzieje się teraz między nami”. Odpowiedź będzie mniej efektowna i dużo bardziej użyteczna.

Jeżeli lubisz porządek liczbowy, ten sam układ działa przy dacie: dzień o określonej wibracji dobierasz tak, jak opisywałam przy numerologii miłości. To dwa różne systemy i nie tłumaczą się nawzajem, ale oba dają ramę, która powstrzymuje przed ciągnięciem do skutku.

Runy odwrócone — skąd się właściwie wzięły

Dziewięć znaków starszego futharku wygląda tak samo po obróceniu o sto osiemdziesiąt stopni — między innymi Gebo, Isa, Ingwaz i Dagaz. Przy nich pojęcie runy odwróconej po prostu nie ma sensu i żaden poradnik tego nie obejdzie.

Same znaczenia odwrócone nie pochodzą ze źródeł historycznych. Upowszechnił je Ralph Blum w wydanej w 1982 roku książce The Book of Runes, razem z dwudziestą piątą, pustą runą, której w starszym futharku nigdy nie było. Można ich używać, bo systemy wróżebne żyją i się zmieniają. Warto tylko wiedzieć, że sięga się po nowość z lat osiemdziesiątych, a nie po tradycję sprzed tysiąca lat.

O losowaniu znaków u ludów germańskich pisał już Tacyt w „Germanii”: gałązki cięte z owocowego drzewa, oznaczone i rzucone na białe płótno, podnoszone trzy razy. Nie napisał jednak, że tymi znakami były runy, i nikt tego związku do dziś nie udowodnił. Runy jako talia wróżebna to praktyka współczesna. Nic nie traci ten, kto o tym wie.

Jak zrobić własny zestaw

Kupować nie trzeba. Wystarczy gałąź brzozy grubości dwóch centymetrów, pocięta na dwadzieścia cztery krążki, i cierpliwość do wypalenia albo wycięcia znaków. Drewno owocowe też jest w porządku i akurat ono ma za sobą wzmiankę u Tacyta. Znaki rób płytko i zawsze w tę samą stronę, żeby później nie zgadywać, gdzie jest góra.

Nowy zestaw zwykle się oczyszcza: dymem, solą albo po prostu jedną nocą na parapecie. Zasada jest ta sama co przy kamieniach na miłość, z jedną różnicą — drewna nie kładzie się w soli mokrej ani w wodzie, bo puchnie i pęka. Sucha sól, na kilka godzin, w zupełności wystarczy.

Pierwsze ciągnięcie z nowego zestawu wielu osobom wychodzi dziwnie i nie ma w tym nic niepokojącego. Znaki trzeba najpierw zapamiętać wzrokiem, żeby ręka przestała wybierać te ładniejsze.

Czego runy nie zrobią

Runy miłosne nie zmuszą nikogo do powrotu i nie zwiążą cudzej woli. Układ na trzy znaki opisuje sytuację, a nie steruje nią, i to jest granica, której żadne czytanie nie przekracza. Jeżeli szukasz czegoś mocniejszego, przeczytaj najpierw, czym są rytuały miłosne i gdzie przebiega różnica między pracą nad sobą a pracą na kimś, a potem, co trzeba wiedzieć o spętaniu, zanim się po nie sięgnie.

Runy bywają za to nieprzyjemnie dosłowne. Nauthiz w drugiej pozycji potrafi powiedzieć o twojej sytuacji więcej, niż chciałaś usłyszeć, i to jest właściwie jedyne ryzyko tej metody.

Najczęstsze pytania

Czy można ciągnąć runy za kogoś innego? Za osobę, która o to poprosiła — tak. Za kogoś, kto o niczym nie wie, dostaniesz odpowiedź o sobie, nie o nim, bo to twoje pytanie i twoja ręka.

Ile razy dziennie wolno pytać o to samo? Raz. Drugie ciągnięcie tego samego dnia jest już szukaniem lepszej odpowiedzi, a nie pytaniem.

Czy zestaw musi być kupiony i poświęcony? Nie. Zrobiony samodzielnie działa w tej tradycji lepiej, bo przez dwadzieścia cztery krążki przechodzi twoja ręka, zanim zadasz pierwsze pytanie.

Jeżeli wyciągnęłaś układ, którego nie umiesz poskładać, wpisz w komentarzu trzy znaki i pytanie, jakie zadałaś. Same runy bez pytania nic nie znaczą, więc pytanie jest tu ważniejsze niż znaki.

Kliknij, aby ocenić
[Ogółem: 0 Średnia: 0]

6 thoughts on “Runy miłosne – Gebo, Berkana i Ingwaz w pytaniach o związek”

  1. Wyciagnelam wczoraj Gebo i zaraz potem Ise i siedze nad tym drugi dzien. Pytanie bylo o to czy w ogole jest o co walczyc. Gebo rozumiem, u nas faktycznie jedna osoba daje wiecej,tylko co z tym lodem. Ze nic sie nie ruszy czy ze mam poczekac? Bo to chyba dwie rozne rzeczy.

    1. Ja bym to czytała… znaczy ja to czytam tak, że Isa nie mówi ani tak, ani nie, tylko że teraz nie jest czas i kropka. U mnie Isa wychodziła trzy razy pod rząd przez całą zimę i faktycznie nic się nie działo, dopiero na wiosnę coś ruszyło. Zestaw mam własnoręcznie robiony z brzozy z działki teściowej i tak jak w tekście,pierwsze ciągnięcia były kompletnie z czapy.

  2. Skad teza ze runy odwrocone to wymysl? Mam Ksiege run Bluma od lat i tam odwrocone znaczenia sa opisane przy kazdym znaku, lacznie z pusta runa. Jak dla mnie to jest kanon, a nie nowosc. Poza tym przy Gebo faktycznie odwrocic sie nie da, wiec autorka ma racje przynajmniej w polowie.

    1. Marek, no ale Blum to własnie jest ten rok osiemdziesiąty drugi, o którym mowa w tekście. Jedno drugiemu nie przeczy, tylko że kanon ma czterdzieści lat a nie tysiąc. Pustą runę odłożyłam po miesiącu, bo za każdym razem wychodziła wtedy kiedy nie chciałam usłyszeć odpowiedzi i zaczęłam podejrzewać samą siebie.

  3. a czy mozna ciagnac dla kogos kto nie wie ze ciagne? chodzi o mojego bylego, nie mam jak go zapytac o zgode a chcialabym wiedziec co u niego

  4. Zrobilam jednak swoj zestaw, brzoza z parku, wypalane lutownica bo dluta nie mam. Wyszlo krzywo ale swoje. Ciagnelam raz i wypadl Ehwaz, czyli chyba jednak jedziemy w te sama strone. Bogna dzieki za to o zimie, pomoglo mi to inaczej na to spojrzec niz na sam poczatku
    *na samym

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top