W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie nieustannie gonimy za sukcesem materialnym, warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić, dlaczego wciąż zmagamy się z problemami finansowymi i brakiem pieniędzy na spełnienie naszych marzeń. Odpowiedź może się wydawać prosta, ale kryje w sobie głęboką prawdę – nie przekonałyśmy naszej podświadomości, że żyjemy w dostatku. Znacie zapewne kobiety, które pracują niewiele, a zarabiają ogromne kwoty bez większego wysiłku. Nie myślcie, że bogactwo można zdobyć jedynie przez ciężką pracę. Wręcz przeciwnie – najłatwiejsze rozwiązanie jest często najlepsze. Rób to, co podpowiada ci serce, z czystej przyjemności. Prawdziwe bogactwo bierze się z umysłu.
Bogactwo jako stan umysłu
Bogactwo to przede wszystkim przekonanie, jakie żywi dana osoba. Oczywiście nie staniemy się nagle milionerkami, powtarzając sobie: „Jestem milionerką”. Cel ten można osiągnąć, przybierając w duchu właściwą postawę, tak by myśl o dostatku miała w nim stałe miejsce. Niestety, wielu z nas popełnia błąd, nie mając niewidzialnego źródła dochodów. Bezradnie reagujemy na każdy spadek koniunktury czy stratę w lokatach. Tak zachowuje się tylko osoba, która nie zna dostępu do niewyczerpanych skarbów podświadomości.

Prawda jest jedna – jeśli boisz się nędzy albo czujesz się nędzarką, staniesz się nią. Jeśli jednak Twoje myśli kierują się ku bogactwu, wkrótce będziesz żyć w dostatku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby żyć w dobrobycie. Twoje słowa mają moc oczyszczenia umysłu z błędnych wyobrażeń i zastąpienia ich słusznymi myślami.
Przybranie w umyśle idealnego stosunku do bogactwa nie jest łatwe, ale jest możliwe. Wystarczy powtarzać sobie trzy do cztery razy dziennie przez pięć minut: „Bogactwo – sukces”. Te słowa mają ogromną siłę, uosabiając bezgraniczną moc podświadomości.
Utorowanie drogi do bogactwa
Należy skupić myśli na tej sile w swoim wnętrzu, a w naszym życiu wkrótce nastąpi upragniona zmiana. Nie wolno zapominać, że kto czuje się bogaczem, ten nim jest. Jeśli jednak masz problem z osiągnięciem tego stanu świadomości i pytasz siebie, dlaczego twierdzenie o własnym bogactwie nic nie dało, musisz sięgnąć głębiej do swojej duszy.
Ludzie mogą całymi tygodniami i miesiącami powtarzać: „Jestem zamożna, jestem bogata” – i nic z tego. Wkrótce odkryją, że mówiąc te słowa, w głębi duszy czuli, że tylko się okłamują. Stwierdzenia tego rodzaju mogą się urzeczywistnić tylko wtedy, gdy wyrażają jasną myśl i nie budzą wewnętrznej sprzeczności. Podświadomości możemy bowiem wpoić tylko prawdziwe myśli i uczucia, nie zaś czcze słowa i stwierdzenia, w których prawdziwość sami nie wierzymy.
Podświadomość kieruje się wyłącznie tą ideą, jaka dominuje w naszej wyobraźni. Aby unikać wewnętrznej sprzeczności, powtarzaj przed zaśnięciem: „W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja”. To stwierdzenie nie wzbudzi żadnych sprzeczności, ponieważ nie kłóci się z naszym podświadomym przekonaniem o własnej niezamożności. Okazuje się, że podświadomość odpłaca z nawiązką. Ktoś, kto czuje się bogaty, będzie jeszcze bogatszy. Ktoś, kto czuje się biedny, straci i tę ostatnią odrobinę mienia. Nasza podświadomość pomnaża wszystko, co jej powierzymy.
Niewyczerpane źródło pomysłów
Naszej podświadomości nigdy nie brakuje pomysłów. Jest ona niewyczerpanym źródłem idei, inspiracji i kreatywnych rozwiązań, które tylko czekają, aby przedostać się do naszej świadomości i przynieść nam rozliczne korzyści. Ten wspaniały proces generowania nowych możliwości trwa w umyśle bez przerwy, niezależnie od zewnętrznych okoliczności – czy akcje giełdowe rosną, czy spadają, a siła nabywcza walut zyskuje lub traci na wartości. Nasza podświadomość nieustannie pracuje, dostarczając nam świeżych pomysłów na osiągnięcie dobrobytu i spełnienia.
Nasz prawdziwy dobrobyt, obfitość i poczucie zadowolenia nie zależą w końcu od zmiennych notowań akcji, obligacji czy stanu kont bankowych. Te rzeczy, choć ważne, są jedynie symbolami, zewnętrznymi przejawami naszego wewnętrznego bogactwa umysłu. Tak naprawdę są one tylko narzędziami, środkami do celu, ale nie celem samym w sobie. Nasz prawdziwy skarb kryje się w nieograniczonej kreatywności i potencjale naszej podświadomości, która nieustannie inspiruje nas do tworzenia, realizowania marzeń i przyciągania obfitości na wszystkich płaszczyznach życia.
Pułapka zazdrości
Częstą pułapką na drodze do bogactwa jest zawiść. Niestety uleganie zazdrości ma zgubne skutki. Same sobie wtedy przeczymy, nastawieniem negatywnym odpychamy od siebie bogactwo zamiast je przyciągać. Zazdroszcząc innym ich sukcesów i dobrobytu, wpadamy w pułapkę negatywnych emocji, które blokują napływ obfitości do naszego życia. Zamiast radować się cudzym szczęściem i czerpać z niego inspirację, zaczynamy je kwestionować i umniejszać. To toksyczne nastawienie tylko pogłębia nasz własny niedosyt i poczucie braku.
Stosując wyżej wymienione praktyki, takie jak powtarzanie afirmacji o bogactwie i sukcesie oraz utrzymywanie pozytywnego nastawienia, osiągniemy cel finansowej obfitości, pogłębiając jednocześnie naszą samoświadomość w dążeniu do rozwoju duchowego. Uwolnione od ciężaru zazdrości i negatywnych emocji, nasze umysły staną się przepełnione wdzięcznością, akceptacją i otwartością na dostatek, jaki oferuje nam Wszechświat. Zbudujemy w ten sposób głęboką więź z naszą prawdziwą naturą – źródłem niewyczerpanej obfitości i kreatywności.